Magazyn Teologiczny Semper Reformanda
* ECCLESIA * SEMPER * REFORMANDA * EST *

 Tematy Magazynu SR  
Biblia
Dokumenty
Teologia
Katolicyzm
Prawosławie
Protestantyzm
Historia Kościoła
Ekumenizm
Debaty o Kościele
Duchowość
Komentarze do Psalmów
Religia - judaizm
Religia - islam
Kościół a nowe idee
Religia i kultura
Kościół w świecie
Kościół zwiastowania

 Wspomóż Ekumenizm.pl  

 Menu Użytkownika  
Login:

Hasło:

Nie masz konta?
Zarejestruj się
(podajesz TYLKO login i adres e-mail)

 Wydarzenia  
Żadnych wydarzeń w najbliższym czasie


 Pastor Melchior Maronius - pionier luteranizmu w Lesznie
 Autor:  Marcin Błaszkowski   
 Data:  25.05.2005 12:26
 Przeczytane:  3988 razy  

Melchior Maronius urodził się 10 listopada 1603 roku w Kajęcinie (Kainzen) koło Góry (Guhrau) – dokładnie 120 lat po Marcinie Lutrze (z dokładnością daty dziennej). Jego ojciec Jakub Maron, murarz, przybył do Góry z Mesochs w Szwajcarii. Jakub Maron stał się obywatelem Góry dzięki zawarciu małżeństwa z wdową Martą Bartel Eitner. Ojciec Melchiora Maroniusa zmarł, gdy syn miał 12 lat. Zajęła się nim rodzina i dzięki jej wsparciu mógł uczęszczać do szkoły w Górze. Okazał się na tyle zdolny i zaangażowany w życie duchowe parafii, że pozwolono mu wygłaszać kazania już w wieku 17 lat. Jego kazania były doceniane nawet przez najznakomitsze osobistości miasta, czasem otwarcie go chwalono.



Maronius odbywał studia w Wittenberdze, gdzie zdobył tytuł magistra. W 1625 r. został poproszony do pełnienia posługi duszpasterskiej przez Adama von Kotzwitz w Droschke, małej miejscowości pod Głogowem. Przebywał tam przez osiem lat. W 29. urodziny otrzymał powołanie od leszczyńskich luteranów na urząd kaznodziei.

Początki pełnienia tej służby związane były z wygaszaniem konfliktów w niezorganizowanej wspólnocie egzylantów oraz z wypracowaniem reguł zarówno wewnątrz wspólnoty, jak i z drugą wspólnotą ewangelicką – Braćmi Czeskimi. Właściciel Leszna, który sam był wyznania czeskobraterskiego, dążył do jak najbliższych kontaktów między wyznaniami, a nawet do jedności, tak że z początku luteranie byli zobowiązani do brania udziału w synodach czeskobraterskich. Pod kierownictwem Maroniusa luteranie zdołali jednak wytworzyć poczucie wspólnoty i odrębności, co z resztą zostało zaakceptowane przez Rafała Leszczyńskiego i potwierdzone przez niego w przywileju kościelnym odczytanym na leszczyńskim zamku 4 listopada 1633 r. Przywilej zapewniał równość wyznań i prawo do własnego kultu. Pastor Maronius musiał sobie radzić również z naciskami ze strony luterańskiej. 16 maja 1634 r. w Wilkowie Polskim odbył się Synod tego wyznania, na którym starano się m.in. jak najwyraźniej oddzielić obie wspólnoty, czyli działać zupełnie w inną stronę niż widział to Leszczyński. Tak więc Maronius musiał od początku balansować pomiędzy tymi dwoma stanowiskami.

Działalność Maroniusa związana była także z budową kościoła, którego luterańscy egzulanci byli pozbawieni przez kilka lat, korzystając gościnnie ze świątyni czeskobraterskiej. Kamień węgielny pod budowę położono 3 maja 1634 r. jednak prace zostały wstrzymane ze względu na panującą w mieście zarazę. Budowę ukończono w 1635 r. a jej poświęcenie miało miejsce w pierwszą niedzielę tego samego roku. Świąteczne kazanie wygłosił oczywiście Maronius. Zostało ono później wydrukowane, dzięki czemu się zachowało; w dużej części jest ono cytowane przez pastora Gottfrieda Smenda w publikacji wydanej z okazji 300-lecia parafii.

W kazaniu wygłoszonym z okazji poświęcenia kościoła poza podziękowaniami dla księcia Rafała Leszczyńskiego (który podarował grunt pod budowę świątyni), dla ludzi zaangażowanych w budowę, pastor odniósł się do tekstu o wejściu Jezusa do Jerozolimy z 21 rozdziału Ewangelii według św. Mateusza. Ponadto nawiązał do świątyni zbudowanej przez Salomona oraz do wielu wątków biblijnych. Jako kaznodzieja zasłynął z tego, że w każdym z kazań przywoływał dużą ilość różnych przykładów biblijnych. Podczas świątecznego nabożeństwa wyjątkową formę przyjęła modlitwa Ojcze nasz, ponieważ parafianie zmawiali ją z rękoma wzniesionymi ku górze klęcząc. Przed śmiercią księcia Rafała Leszczyńskiego, parafia otrzymała przywilej, gwarantujący wolność kultu oraz własność budynku kościelnego.

Z powodu prześladowań ewangelików przez kontrreformację, w okolicach Leszna zostało zamkniętych wiele parafii ewangelickich. Część osób związanych z tymi parafiami przybywało do Leszna, jednak duża część pozostała bez opieki duszpasterskiej. Między innymi z tego powodu pastor Maronius przystąpił do aktywniejszego drukowania kazań, umożliwiając szerszy dostęp do myśli luterańskiej. Jedno z najbardziej znanych zostało wydane na św. Michała w 1635 r. Był to zbiór siedmiu tzw. przypowieści anielskich, w których omówił naturę, cechy, istotę i funkcję tych istot niebiańskich. Liczba przypowieści podyktowana była liczbą liter w łacińskiej wersji imienia archanioła Michała (Michael). Każda z przypowieści zaczynała się kolejną literą tego imienia. Kazanie zadedykowane było radnym miasta oraz członkom rady parafialnej, zwanej wtedy Starszymi. Poza kazaniami Maronius pozostawił po sobie wiele mów pogrzebowych.

Melchior Maronius ożenił się w 1625 r. z Anną Reinhold – córką górowianina, dzięki czemu był powiązany rodzinnie z dużą częścią parafian – uchodźców z Góry. Z żoną miał sześcioro dzieci, z których troje umarło bardzo wcześnie. Jeden z synów poszedł w ślady ojca i został księdzem ewangelickim, jednak ojciec nie dożył jego ordynacji.

W wieku 38 lat podupadł na zdrowiu, najprawdopodobniej miał wadę serca – przekazy mówią o znacznych obrzękach. W święta Bożego Narodzenia 1641 r. odprawił nabożeństwo, mimo dolegliwości, po czym przebywał w łóżku aż do Nowego Roku, kiedy to wygłosił swoje ostatnie kazanie. W ostatnią niedzielę przed śmiercią mówił podczas nabożeństwa o odchodzeniu do Boga, żegnając się w ten sposób z parafianami.

W dzień swojej śmierci, leżąc w łóżku wciąż się modlił. Odwiedził go diakon Albinus, drugi duchowny pierwszych lat funkcjonowania parafii. Nie tylko urodziny Maroniusa nawiązywały do osoby ks. Marcin Lutra, ale również jego śmierć. Podobnie jak wielkiego reformatora zapytano Maroniusa na łożu śmierci, czy pragnie pozostać przy naukach, jakie głosił przez całe życie, na co odpowiedział głośno „Tak”.

Zmarł 27 maja 1642 r. Nabożeństwo żałobne zostało odprawione 4 czerwca, a mowę pogrzebową w oparciu o Księgę Izajasza wygłosił diakon Christoph Albinus. Maronius został pochowany w niszy, którą przygotowano pod kazalnicą. Słynny pastor-poeta Johann Heermann poświęcił Maroniusowi wiersz na temat podróży duszy ku niebiańskiemu domowi. Po śmierci Melchiora Maroniusa, jego żona wyszła ponownie za mąż. Jej drugim małżonkiem był Philipp Held – burmistrz Leszna.

Jednym z największych sukcesów pracy duszpasterskiej Melchiora Maroniusa w Lesznie było zorganizowanie wspólnoty. Z grupy egzulantów niepewnych w pierwszych latach pobytu w Lesznie swoich losów, stworzył parafię prężną będącą drugim domem oraz celem wyjazdów nie tylko dla wielu znakomitych intelektualistów ewangelickich ale również rzemieślników z wielu miejscowości Dolnego Śląska.

Na podstawie: Gottfried Smend Begründung der Kreuzkirchengemeinde in Lissa

Zdjęcia.: Pocztówka z początku XX w. przedstawiająca kościół ewangelicki (luterański) w Lesznie oraz fragmenty nagrobków z leszczyńskiego lapidarium (XVII i XVIII w.)




 Odnośniki  
  • Więcej autorstwa Marcin Błaszkowski
  • Więcej z sekcji Historia Kościoła

  •  Opcje Artykułu  
  • Wyślij Znajomemu
  • Wersja Do Wydruku


  • Pastor Melchior Maronius - pionier luteranizmu w Lesznie | 3 komentarzy | Załóż Konto
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
    Pastor Melchior Maronius - pionier luteranizmu w Lesznie
    Autor: Kazik dnia 25.05.2005 14:38
    Artykul bardzo ciekawy.
    Chcialbym tylko zwrocic uwage na pewna niescislowsc.

    Rafal Leszczynski nie byl wyznania czeskobraterskiego, ale nalezal do Jednoty Braci Czesckich. Niby nic takiego, ale roznica jest zasadnicza: mowiac czeskobraterskie myslimy w Polsce o emigrantach w XIX wieku. Jednota Braci Czeskich w XVII wieku miala z tym watkiem delikatnie rzecz biorac malo wspolnego. Uzywala oplatka zamiast chleba, pastorzy uzywali komrzy i stul, dopiero niedawno zrezygnowano z celibatu duchownych. Byl to kosciol z zanikajacym elementem czekim, a z dominujaca pozycja polskiej szlachty oraz niemieckiego i czeskiego mieszczanstwa.

    Dlatego warto odrozniac "kosciol czeskobraterski" oraz Jednote Wielkopolska.

    Kazik
    [ Odpowiedz ]
    Pastor Melchior Maronius - pionier luteranizmu w Lesznie
    Autor: douro dnia 26.05.2005 22:59
    Bardzo dziękuję za uwagę. Ta kwestia nie była mi dotąd znana z taką dokładnością. We wszystkich opracowaniach historii wyznań w Lesznie (oczywiście po niemiecku) autorzy piszą "Bracia Czescy", jeśli chodzi o początki fukcjonowania wspólnoty. Dopiero później pojawia się nazwa "Jednota". Na tej podstawie słowo "czeskobraterski" odniosłem do Braci Czeskich w ogóle.
    Chętnie pogłębiłbym wiedzę na temat Jednoty Wielkopolskiej. Znam oczywiście publikacje prof. Dworzaczkowej ale zagadnienie, które poruszyłeś nie wypłynęło tak wyraźnie.
    Pozdrawiam wszystkich,
    Marcin
    (autor powyższego tekstu)
    [ Odpowiedz ]
    Pastor Melchior Maronius - pionier luteranizmu w Lesznie
    Autor: stan dnia 03.11.2005 21:56

    Przebywając gościnnie w Lesznie - Zaborowie, dano mi tam tekst w języku niemieckim, który przetłumaczyłem i niniejszym załączam. Bardzo zaintrygowały mnie dzieje ewangelickiej parafii w Zaborowie, niestety, tekst który przetłumaczyłem jest jedynem źródłem, i to z roku 1905, na jakie natknąłem się. Wiem teraz, że pierwsi członkowie parafii ewangelickiej, to też wygnańcy z Góry. Proszę o podanie możliwych źródeł na temat tej parafii, która z końcem II wojny światowej, jak przypuszczam, przestała istnieć. Poniżej wspomniany tekst w tłumaczeniu własnym:

    Zaborowo

    (Diecezja Leszno)

    Dawniejsze miasteczko Zaborowo, dzisiaj zamienione w wioskę, zostało zbudowane pod koniec Wojny Trzydziestoletniej, na dobrach Wojciecha z Błociszewa Gajewskiego , przez wypędzonych ze Śląska ewangelików konfesji augsburskiej. Za jego zgodą, pierwsi mieszkańcy nie tylko już od 10-go lipca 1644r. (7 Niedziela po Trinitatis) gromadzili się na modlitwy w prywatnym domu, ale co więcej, już od roku 1645 mogli gromadzić się na ewangelickie nabożeństwa w kościele pod przewodnictwem kaznodziei o nazwisku Johann Reinerus z Gleinig na Śląsku (później pierwszego proboszcza).

    Wspomniany kasztelan udzielił im wszak pisemnych przywilejów na wybudowanie własnego kościoła i na wolne praktykowanie swej religii dopiero 27 marca 1652r. Przywileje te zostały potwierdzone przez późniejszego dziedzica Bogusława Leszczyńskiego w roku 1657, przez jego synów Bogusława i Rafała Leszczyńskich w roku 1670, przez hrabiego Aleksandra Sułkowskiego 17-go kwietnia 1744r. oraz przez Księcia Antoniego Sułkowskiego z Leszna w dniu 22-go lutego 1763r.

    Chociaż przywileje wyraźnie określały, że zarówno budynki kościelne jak i szkolne wolne pozostać miały od jakichkolwiek podatków i obciążeń, a w szczególności chroniły przed wszelkimi roszczeniami ze strony duchownych innych wyznań, to jednak, jak wykazują dokumenty kościelne, parafia ta, by zabezpieczyć się wobec presji, zmuszana była płacić wielokrotnie znaczne sumy wizytatorom biskupim - od początku zaś 18-go wieku roczną daninę w wysokości 70 talarów polskich dziekanowi (Probst) rydzyńskiemu.

    Kiedy w latach 1657 i 1659 kościół wraz z miastem spłonęły, proboszcz Johann Reinerus, z własnych środków finansowych, wybudował mały kościółek, który podarował parafii w roku 1660. Ale i ten kościółek padł wkrótce ofiarą płomieni – tak więc już w roku 1690 parafia zmuszona była podjąć kroki by wybudować nowy kościół. Przedsięwzięcie to było szczodrze wspomagane prze kolekty w Polsce, na Śląsku i w hrabstwie Mark. Nowy kościół został uroczyście poświęcony 28-go września 1670r. Także i ten kościół spłonął wraz z plebanią i szkołą oraz z wielką częścią miasta w dniu 18-go czerwca 1792r.

    Dzięki darowiźnie drewna na budowę przez Kanclerza Koronnego Księcia Sułkowskiego oraz dzięki zarządzeniu rządów pruskiego i polskiego, zezwalającym na przeprowadzanie kolekt w południowych Prusach, na Śląsku i w Polsce , mogła parafia podjąć budowę nowego kościoła. Kolekty te wyniosły 450 talarów. Ten do dzisiaj istniejący kościół, zbudowany z drewna i gliny, przyozdobiony wieżą, został poświęcony 9-go października 1796r. (20 niedziela po Trinitatis).

    Z biegiem lat konieczne były różnorakie remonty, przy których jednocześnie pomyślano o upiększaniu kościoła. I tak glina, która wypełniała konstrukcję szachulcową, zastąpiona została cegłą.

    Aż po rok 1750 była parafia zaborowska jedną z najważniejszych w Wielkopolsce: wiele parafii na Śląsku i w Polsce znalazły w niej ostoję. Najpierw odłączyły się od niej parafie na Śląsku, który pod rządami pruskimi wyzwoliły się spod ucisku religijnego i zaczęły organizować własne struktury kościelne. Później straciła parafia zaborowsko wszystkie te miejscowości, które dzisiaj tworzą parafię rydzyńską. Dalsze straty w wielkości parafii spowodował fakt, że w latach 1823 – 1830 wiele bogatych rodzin opuściło miasto i przeniosło się do Polski. Obecnie parafia Zaborowo składa sie z Zaborowa, leśniczówki Zaborowo, przysiółka Zaborowo a także z przysiółków Henrykowo i Wiesenhaus. Należy do nie 630 dusz.

    imo iż parafia zaborowska nie stoi pod patronatem władz świeckich, otrzymuje ona jednak zasiłek ze środków państwowych na utrzymanie proboszcza; jednakowoż, według umowy z dnia 15-go października 1832r., mianowanie proboszcza zostało pozostawione władzy kościelnej. Parafia zastrzegła sobie, prawo wyboru proboszcza znowu wówczas przejąć, gdy już nie będzie musiała otrzymywać tego zasiłku.

    Proboszczami byli:

    1. Joann Reineus, 1644 – 1633. Wraz z nim urzędował tutaj od 1656 Jeremias Gerlach jako proboszcz rydzyński. Z powodu jednak niepokojów wojennych wojennych Polsce wnet powrócił na Śląsk, gdzie wcześniej był proboszczem.
    2. M. Elias Dominic, w 1664 powołany do Zaborowa, wcześniej był rektorem w Śmiglu i Lesznie. Nieporozumienia z parafią skłoniły go, by to powołanie oddać na powrót parafia ta z kolei wybrała na stanowisko proboszcza, korektora w Lesznie, M. Heinricha Hillebranda. Aż w końcu, właściciel tych ziem, Rafał Leszczyński w roku 1679, zadecydował, że Dominic jako pierwszy a Hillebrand jako drugi pastor na urzędzie pozostaną. Kiedy Ten ostatni mianowany został proboszczem w Meseritz , pozostał Dominic aż do śmierci na swoim urzędzie.
    3. Christian Stobeus, mianowany tutaj w roku 1687, był wcześniej diakonem w Bojarowie. Zmarł w 1711 roku, w wieku 80 lat.
    4. Johann Christoph Jakobi, już od roku 17708 był substytutem swego poprzednika i wiernie trwał przy swojej parafii zarówno w czasie zarazy, która w latach 1709 i 1710 zaatakowała 1000 ludzi, jak i podczas wojny.
    5. Johann Gottfried John, urodzony w Jaworze, był w latach 1739-42 substytutem pastora Jakobi i w roku 1742 przeniósł się do Ketschdorf na Śląsku.
    6. Samuel Friedrich Günther, syn poboszcza Samuela Günthera z Leszna, urodzony w 1714r., był rektorem w Lesznie od roku 1742 następcą emerytowanego proboszcza Jacobi. Zmarł 8-go czerwca 177r.
    7. Ephraim Gottfried Stechebar, mianowany tutaj w 1771r., został w 1779 pastorm w Poznaniu (patrz: Kreuzkirche ).
    8. Benjamin Horning, mianowany w 1779r., zmarł w 1798r.
    9. G. D. Spornberger, w 1779r. mianowany, wcześniej korektor Lesznie, zmarł w 1832r. w wieku 62 lat.
    10. Gustaw Spornberger, syn powyższego, mianowany został tutaj w 1832r., poprzednio zaś był rektorem w Wolsztynie, a w roku 1837 przeszedł do Storchnest.
    11. ---
      stan

    [ Odpowiedz ]