Magazyn Teologiczny Semper Reformanda
* ECCLESIA * SEMPER * REFORMANDA * EST *

 Tematy Magazynu SR  
Biblia
Dokumenty
Teologia
Katolicyzm
Prawosławie
Protestantyzm
Historia Kościoła
Ekumenizm
Debaty o Kościele
Duchowość
Komentarze do Psalmów
Religia - judaizm
Religia - islam
Kościół a nowe idee
Religia i kultura
Kościół w świecie
Kościół zwiastowania

 Menu Użytkownika  
Login:

Hasło:

Nie masz konta?
Zarejestruj się
(podajesz TYLKO login i adres e-mail)


 Syriacki Kościół Prawosławny Patriarchatu Antiocheńskiego
 Autor:  Mirosław Kropidłowski   
 Data:  12.09.2003 12:24
 Przeczytane:  10096 razy  

Syriacy pochodzą od dawnych ludów aramejskich, które w czasach biblijnych zamieszkiwały tereny od rzek Tygrysu i Eufratu po wybrzeże Morza Śródziemnego. Aramejczycy nie odegrali większej roli w dziejach Bliskiego Wschodu, ale za to ich język odniósł olbrzymi sukces, gdyż od początku pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem rozprzestrzenił się po całym regionie stając się językiem powszechnie używanym w handlu i w kancelariach imperiów asyryjskiego i perskiego. Język aramejski, inaczej zwany syriackim lub syriańskim, rozkwitał aż do czasów podboju dokonanego przez Aleksandra Wielkiego, kiedy to w kręgach kulturalnych został zastąpiony przez język grecki.



Jednakże w mowie potocznej język syriacki dalej był powszechnie używany tak, że w czasach Jezusa był to język używany na co dzień również przez Żydów i to pewnie w tym języku Chrystus głosił powszechnie Swoją Dobrą Nowinę, modlił się, jak też dyskutował z faryzeuszami i z innymi przedstawicielami ówczesnego społeczeństwa żydowskiego.

Zanik popularności tego języka nastąpił dopiero w VII wieku wraz z najazdem muzułmanów, kiedy to język syriacki zaczął być zastępowany przez język arabski. Dzisiaj mówi się w tym języku wyłącznie w małych enklawach Bliskiego Wschodu: w górskiej strefie Maalula w Syrii i na obszarach zamieszkanych przez chrześcijan w górskich Hakkari i Tur Abdón w Turcji. Język syriacki, obok arabskiego, jest też językiem liturgicznym Syriackiego Kościoła Prawosławnego: "Dla nas - powiedział w 1984 r. patriarcha  Ignacy Zacheusz I Iwas - jest on łaską daną nam przez Jezusa Chrystusa. Dlatego to jesteśmy odpowiedzialni za jego (języka) zachowanie".

Syriacki (zwany też Syriańskim) Kościół Prawosławny ma swe początki opisane w Dziejach Apostolskich, kiedy to w rozdziale 11,19nn. czytamy o Antiochii Syryjskiej i o pierwszej wspólnocie złożonej z ludności nie będącej pochodzenia żydowskiego, której członkowie zostali też po raz pierwszy nazwani "chrześcijanami". To w tym mieście przebywali przez jakiś czas apostołowie Piotr i Paweł, przy czym ten ostatni właśnie stąd rozpoczynał swoje wszystkie misyjne podróże. Nie tylko Paweł, ale też i wielu innych misjonarzy wyruszyło z Antiochii, aby ewangelizować Europę i Azję. Kościół antiocheński stał się jednym z wielkich centrów chrześcijaństwa pierwszych wieków po Chrystusie. Według Jana Chryzostoma, w połowie IV wieku w mieście tym żyło około 100 tys. chrześcijan. 

Nadszedł jednak czas dyskusji na temat boskiej i ludzkiej natury w Chrystusie. Podczas Soboru w Chalcedonie w 451 r. został przyjęty dogmat o dwóch naturach w Jezusie, z którym wielu biskupów i chrześcijan się nie zgodziło dając początek wielkiej, zwaną monofizycką, schizmie w Kościele powszechnym. Obok Egipcjan, Etiopczyków i później Ormian, także i znaczna część ludności Bliskiego Wschodu, która posługiwała się językiem syriackim, również odrzuciła postanowienia Soboru Chalcedońskiego. W rzeczywistości, w ich przypadku, nie chodziło o różnicę doktrynalną w zrozumieniu natur Jezusa, ale o różnicę w używanym słownictwie, co wyraźnie zostało podkreślone w podpisanym przez papieża Jana Pawła II i patriarchę Ignacego Zacheusza I w 1984 dokumencie, o którym jeszcze w tym artykule będzie mowa.

Postanowienia Soboru w Chalcedonie doprowadziły do wielu krwawych prześladowań, zwłaszcza ze strony bizantyjskiego cesarza  Justyniana i ze strony popieranych przez niego struktur oficjalnego Kościoła, uznającego postanowienia z Chalcedonu i z późniejszego, z roku 553, II Soboru Konstantynopolitańskiego. Około roku 540 patriarcha Antiochii Sewer został usunięty ze stanowiska i prześladowany. Jego przyjaciel, Xenaias, został uduszony. Wielu mnichów, biskupów i księży syriackich zostało zabitych lub uwięzionych. Szkoły były zamykane, klasztory burzone, a lud prześladowany. 
             
Wówczas pojawia się niesamowita, charyzmatyczna postać Jakuba Teofila Mahno, o przydomku Burdono lub al-Baradai. Ksiądz, mnich za zakonu Świętego Bazylego, w czasie największych prześladowań usługiwał uwięzionym w Konstantynopolu przedstawicielom Kościoła trwającym przy wierze w jedną, będącą zarówno prawdziwie boską jak i prawdziwie ludzką, naturę Jezusa Chrystusa. Jeden z tych więźniów, patriarcha Aleksandrii, Teodozjusz, potajemnie wyświęcił go w 543 r. na biskupa Edessy. Zaraz potem zaczyna się fascynująca, wieloletnia, misyjna aktywność biskupa Jakuba. W promieniu ponad pięciu tysięcy kilometrów kwadratowych, poruszając się w przebraniu za pasterza owiec, pieszo lub na wielbłądzie, przemierza Syrię, Małą Azję, wyspy Morza Śródziemnego, Egipt, Persję i Półwysep Arabski, odwiedzając, ożywiając i organizując wszędzie - w wioskach, miasteczkach, klasztorach, jaskiniach - prześladowane wspólnoty, święcąc im biskupów i tysiące kapłanów, przywracając im własną liturgię i adaptując język używany przez lud, aramejski (syriacki), jako oficjalny język Kościoła. Za jego głowę Cesarstwo Bizantyjskie ofiarowało nagrodę 5 tys. funtów.  Kiedy umierał (30 czerwca 578 r.), pozostawiał już za sobą silne struktury nowego Kościoła, zwanego odtąd przez osoby mu nieprzychylne oraz różnych złośliwców i ignorantów (również w Polsce) "Kościołem Jakobickim". 

Prześladowania ze strony Cesarstwa Bizantyjskiego i związanego z nim Kościoła trwały aż do czasu najazdu muzułmanów w roku 636. Powszechnie uważa się, że monofizyci witali muzułmanów jako swych wyzwolicieli z jarzma i od prześladowań Cesarstwa Bizantyjskiego. Rzeczywiście, istnieje w tym część prawdy, ale nie była to reguła, gdyż jak pisał patriarcha Michał Syryjczyk: "Oni (muzułmanie) zabili wiele osób... Wszystko to, co można by powiedzieć na temat zła, które Syria musiała wycierpieć, nie jest się w stanie wyrazić z powodu jego liczebności, ponieważ Taiyanes (Arabowie) byli wielkim biczem Bożego gniewu" ("Chronique", Wyd. Chabot, t. I, Paryż 1901, 421).

Pomimo częstych prześladowań i masowych przejść części wiernych na islam, przez następne kilka wieków Syriacki Kościół Prawosławny przeżywał wielki rozwój intelektualny otwierając liczne szkoły i centra, gdzie kwitła teologia, filozofia, historia i inne nauki. Również wspaniała była działalność misyjna i organizacyjna, która doprowadziła do istnienia w Kościele Syriackim 20 siedzib metropolitarnych i 103 diecezji biskupich rozsianych aż po Afganistan, przy czym wspólnoty syriackie bez biskupów można było spotkać nawet w Turkmenistanie i w Sinnkiangu.

Niestety, okres świetności Syriackiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Antiocheńskiego skończył się w wieku XIV wraz z najazdami Mongołów, którzy zniszczyli wielką część świątyń i klasztorów, przyspieszając jego długi okres dekadencji. Wspólnoty syriackie zaczęły zamykać się same w sobie, aby w ten sposób zachować wiarę chrześcijańską i własną tożsamość. Czyniły to skupiając się wokół swych biskupów, którym rządy muzułmańskie nadawały często również władzę prawną i cywilną.

Tragiczną historię Syriackiego Kościoła Prawosławnego najlepiej ukazują częste zmiany siedzib patriarchów.  Po Antiochii patriarchowie musieli rezydować w takich miejscach jak: Alepo, Racca, Edessa i Qinnesrín-Calcis, aby w końcu na dłuższy czas osiąść w Wielkim Klasztorze Teleda, na północ od Alepo, gdzie przebywali do roku 1034, kiedy to ich siedziba została przeniesiona do Amida-Malatya (Klasztor Mar Barsauna).  W latach 1293 - 1920 siedzibą patriarchy był klasztor Der ez-Za´faran, położony 4 km. od Mardín. W roku 1920 klasztor został zajęty tureckich żołnierzy i patriarcha musiał przenieść się do znajdującego się pod rządami brytyjskimi miasta Mosul, w dzisiejszym Iraku, a w 1932 r. do miasta Homs (należącego do protektoratu francuskiego) aby w 1959 r., znaleźć wreszcie schronienie w Damaszku, gdzie ma swoją rezydencję do dnia dzisiejszego.
 
Cała historia Syriackiego Kościoła Prawosławnego zawiera częste i krwawe prześladowania ze strony władz bizantyjskich, a później i muzułmańskich. Symbolicznym przykładem tych prześladowań może być rok 1587, kiedy muzułmanie ukrzyżowali w wejściu do znajdującego się przy Drodze Krzyżowej kościoła Deir el-´Adas, syriackiego biskupa Jerozolimy, Yuhanna al.-Karkari, a następnie przeprowadzili straszne prześladowania, podczas których prawie całkowicie zniszczyli obecność Kościoła w mieście.

Tymczasem najokrutniejsze w skutkach były lata podczas i po Pierwszej Wojnie Światowej. Tylko w roku 1915  sfanatyzowani Kurdowie zamordowali 1/3 z około 200 tys. chrześcijan żyjących w okolicach Tur Abdón. Pozostali przy życiu musieli uciekać do Syrii, Libanu i Iraku. Odtąd to też centralne ośrodki życia kościelnego zostały przemieszczone  z tureckich regionów  Tur Abdón, Mardín i Nisibín do innych, sąsiednich krajów. W Tur Abdón pozostało tylko około 15 tysięcy syriaków, przy czym liczba ta z roku na rok ulegała zmniejszeniu, podobnie jak i innych wspólnot Kościoła na Bliskim Wschodzie, ponieważ najaktywniejsi ich członkowie zaczęli emigrować masowo na Zachód, daleko od prześladowań turecko - kurdyjskich i od niestabilności Iraku i Libanu. Aktualnie istnieją już liczne parafie, a nawet i misje, Syriackiego Kościoła Prawosławnego w niektórych krajach Europy i w obydwu Amerykach.

Kościół Syriacki, tak jak wszystkie Kościoły Wschodu, posiada strukturę patriarchalną. Jego zwierzchnik nosi tytuł: "Patriarcha Antiochii i całego Wschodu". Jest uznawany za prawdziwego i bezpośredniego dziedzica pierwszego, apostolskiego Kościoła z Antiochii. Jako, że jednym z pierwszych biskupów Antiochii był męczennik Św. Ignacy patriarchowie przed swym imieniem wstawiają imię Ignacy, aby w ten sposób uczcić świętego poprzednika i podkreślić swe apostolskie pochodzenie. W sposób honorowy są również tytułowani jako "Jego Świątobliwość", podobnie jak koptyjski patriarcha z Aleksandrii. Aktualny patriarcha jest uznawany za 122 następcę Świętego Piotra na tronie biskupim Antiochii.

Biskupi są wybierani spośród mnichów. Jedni i drudzy żyją w celibacie. Celibat nie obowiązuje kleru świeckiego. Dla kształcenia kleru Kościoła patriarcha Ignacy Zacheusz  I Iwas otworzył seminarium w Seidnaya, na północ od Damaszku, stolicy Syrii.

Z dawnej, świetnej tradycji monastycznej, dzisiaj pozostają tylko nieliczne czynne klasztory na Bliskim Wschodzie i trzy otwarte w ostatnich dwudziestu latach w Europie: w Holandii (otwarty w 1984 r.; budynek został przekazany Syriackiemu Kościołowi Prawosławnemu przez katolickich Braci Marystów), Niemczech i w Szwajcarii. W latach osiemdziesiątych syriacki biskup z Alepo kupił teren, na którym znajdował się założony w 341 r. Wielki Klasztor Teleda (opuszczony w XII w.). Niestety, odbudowa klasztoru została uniemożliwiona z powodu bardzo silnego oporu mieszkających tam aktualnie muzułmanów.   

Na Ziemi Świętej Syriacki Kościół Prawosławny posiada klasztor Świętego Marka lub inaczej zwany Domem Maryi, matki Jana Marka. Świątynia ta została wybudowana w miejscu, gdzie niegdyś miał stać dom, do którego udał się Święty Piotr po swoim uwolnieniu przez anioła z więzienia (Dz 12,3-17). Od 1471 r. jest on siedzibą arcybiskupa - patriarchalnego wikariusza. Mnisi z tego klasztoru dbają o tzw. grób Józefa z Arymatei, ciemną kaplicą położoną za grobem Chrystusa, wewnątrz bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Aktualny patriarchalny wikariusz Jerozolimy jest odpowiedzialny za mniej więcej 2100 wiernych Kościoła żyjących w Izraelu i w Jordanii (około 150 w Jerozolimie, 900 w Betlejem i 1000 w Jordanii).

Syriacki Kościół Prawosławny Patriarchatu Antiocheńskiego posiada długą tradycję teologiczną, którą reprezentują tacy pisarze jak chociażby Święty Efrem, wyniesiony w 1920 roku przez Kościół rzymskokatolicki do godności Doktora Kościoła powszechnego. Był on wspaniałym religijnym poetą, napisał wiele modlitw, medytacji oraz traktatów teologicznych, egzegetycznych i liturgicznych. Innymi znanymi pisarzami i teologami byli: Jakub z Sarug (ok. 451 - 521), żyjący w VI wieku  Sewer z Antiochii i Filoksen z Mabbuga, a także już w wieku VII Jakub z Edessy. Członkami Kościoła Syriackiego było też wielu innych pisarzy, ale wyszczególnimy tylko jeszcze jednego, patriarchę Michała Syryjczyka (ok. 1126/1127 - 1199), którego, poza innymi pismami, dziełem życia była zgromadzona w 31 księgach "Kronika świata", omawiająca dzieje świata od stworzenia aż do roku 1194/1195. Ostatnim wielkim pisarzem Kościoła, często porównywalnym ze współczesnym mu, żyjącym na Zachodzie, Albertem Wielkim, był żyjący w latach 1226 - 1286 sławny poliglota, lekarz, kanonista, teolog i filozof, biskup Grzegorz Bar Hebraeus (znany też jako: Barhebraeus, Grigor bar Ibraja lub z arabskiego Grigor Abu al.-Faradż Ibn al.-Ibri). Na jego osobie skończył się wspaniały okres kultury Kościoła Syriackiego. Odtąd kulturalnie Kościół coraz bardziej pogrążał się w dekadencję.

Syriacki Kościół Prawosławny, porównany z wszystkimi innymi Kościołami Wschodu (oprócz tych, które znajdują się w unii z Watykanem), jest najbliższym pod wieloma względami Kościołowi Rzymsko - Katolickiemu. Wspólna deklaracja, podpisana 23 czerwca 1984 r . w Rzymie przez papieża Jana Pawła II i patriarchę Ignacego Zacheusza I Iwasa, stwierdza, że obydwa Kościoły wyznają tę samą wiarę w Jezusa Chrystusa, wskazując też na istniejące różnice kulturalne jako główną przyczynę wielowiekowej niezgody co do używanej terminologii chrystologicznej. W ogóle, wzajemne stosunki katolicko - syriacko-prawosławne są bardzo dobre. 10 marca 1985 roku na pewnej konferencji w Damaszku patriarcha wypowiedział się w następujący sposób: "Możemy , za wcześniejszą zgodą, używać kościoły, sale i ośrodki katolickie"; "Katolickim kapłanom pozwala się, w przypadku braku kapłana naszego obrządku, na udzielanie naszym wiernym sakramentów..., jak też, w identycznych warunkach, kapłanowi syriacko-prawosławnemu udzielania sakramentów wiernym katolickim". Przemawiając w dniu 5 maja 2001 r. w Katedrze Św. Jerzego w Damaszku, papież Jan Paweł II stwierdził, że aktualnie istnieją już tylko nieliczne różnice pomiędzy obydwoma Kościołami.

Od 1998 r. istnieje zwyczaj corocznych spotkań patriarchy Syriackiego Kościoła Prawosławnego z przywódcami Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego i Ormiańskiego Kościoła Prawosławnego. Istnieją już wspólne struktury wewnętrzne i wspólna linia działania w stosunkach z innymi międzynarodowymi strukturami religijnymi i świeckimi. Na ten temat pisałem już poprzednio i artykuł również został zamieszczony w "Magazynie". Warto jednak się lepiej przyjrzeć tej nowej rzeczywistości, gdyż oznacza ona wielki krok w zbliżeniu i we współpracy ze sobą Kościołów określanych jako monofizyckie i przedchalcedońskie.

Słowa "syriacki" lub "syriański" w nazwie "Syriacki (Syriański) Kościół Prawosławny z Antiochii (Patriarchatu Antiocheńskiego)"  zostały zarekomendowane w miejsce słowa "syryjski" przez Święty Synod w kwietniu 2000 r., aby w ten sposób usunąć groźbę utożsamiania Kościoła z narodowością lub z państwem syryjskim.

Do Syriackiego Kościoła Prawosławnego należy też duża grupa chrześcijan (około 1,5 miliona) w Indiach, tzw. Syriański Kościół Prawosławny Malankar, któremu jednak poświęcę inny artykuł, podobnie jak też Syriackiemu Kościołowi Katolickiemu.

W chwili obecnej, razem z Kościołem w Indiach, do prawosławnego syriackiego patriarchatu antiocheńskiego należy najwyżej około 2 milionów wiernych (przy czym spotkałem dane zaniżające tę liczbę do około 1,5 miliona). Prawdopodobnie pomału nastąpi umiędzynarodowienie i ponowne otwarcie Kościoła na rzeczywistość misyjną. Wieki dekadencji, pomimo różnych niebezpieczeństw, jak chociażby rozpływanie się pochodzących z Bliskiego Wschodu członków Kościoła w sekularyzowanych kulturach Zachodu, pomału odchodzą w przeszłość. Kościół w Antiochii powstał z powodu prześladowań pierwszych chrześcijan w Jerozolimie i w Palestynie. Po dwóch tysiącach lat inne prześladowania, tym razem ze strony muzułmanów i Kurdów, ponownie stały się szansą do nowego, wspaniałego rozkwitu Kościoła na świecie. Cieszę się, że zostając przyjęty na kapłana Syriackiego Kościoła Prawosławnego z Antiochii będę mógł przyczynić się do poznania przez innych, w Polsce i na świecie, jego przeszłości i w służbie Jezusa tworzyć jego najbliższą, misyjną przyszłość w Brazylii.

Ks. Mirosław Kropidłowski




 Odnośniki  
  • Więcej autorstwa Mirosław Kropidłowski
  • Więcej z sekcji Historia Kościoła

  •  Opcje Artykułu  
  • Wyślij Znajomemu
  • Wersja Do Wydruku


  • Syriacki Kościół Prawosławny Patriarchatu Antiocheńskiego | 2 komentarzy | Załóż Konto
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
    Syriacki Kościół Prawosławny Patriarchatu Antiocheńskiego
    Autor: horseradish dnia 17.09.2003 17:37
    Przyznaję, że trochę mnie Ksiądz zaskakuje pisząc o swoim kosciele jako o "monofizyckim".
    Patrząc na tekst deklaracji chrystologicznych wydawanych wspólnie przez papieży i patriarchów orientalnych nie mogę przecie powiedzieć, żeście eutychianie.
    „Jezus Chrystus, jest doskonałym Bogiem w Swoim bóstwie, doskonałym człowiekiem w swoim człowieczenstwie. W Nim Jego boskość jest zjednoczona z jego człowieczeństwem w prawdziwym, doskonałym związku, bez wymieszania, bez podziału i rozłaczenia, bez oddzielenia”. (Paweł VI i Szenouda III w 1973).
    „Jezus Chrystus, jest doskonałym Bogiem w Swoim bóstwie, doskonałym człowiekiem w swoim człowieczenstwie. Ten związek jest prawdziwy, doskonały bez pomieszania, bez zmiany, bez podziału, bez najmniejszego rozłączenia” (Jan Paweł II i Ignacy Zacheusz I, 1984).
    Podobny tekst w 1995 Jan Paweł II podpisał z Gareginem II, katolikosem ormiańskim, a rok wczesniej z patriarchą assyryjskim, którego Wy, zdaje się, macie za nestorianina.
    A oto co uchwalono w Chalcedonie „Jezus Chrystus, doskonały w Bóstwie i doskonały w człowieczeństwie, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek (...)Jednego i tego samego Chrystusa Pana, Syna Jednorodzonego należy wyznawać w dwóch naturach, bez zmieszania, bez zmiany, bez rozdzielania i rozłączania.” Dlaczegóż więc właściwie pokłóciliśmy się o ten tekst?
    Oczywiście historycznie mogę zrozumieć niechęc do okreslania się, wraz z Koptami i Ormianami jako "dyofizyci", jako czynimy my, łacinnicy i Bizantyjczycy. Choc pamietam tekst pewnego kapłana koptyjskiego, który protestując przeciw nazwie „monofizyci”. Proponował „miafizyci”, z powodu formuły cyryliańskiej „μία φύσις Θεού Λόγου σεσαρκώμενη”.
    Mam jeszcze kilka pytań. Byłem przekonany, że jest wspólnota sakramentó pomiecy Syriakami, Koptami i Ormianami, ale pisze Ksiądz, że stworzenie wspolnych struktur konsultacyjnych „oznacza wielki krok w zbliżeniu i we współpracy ze sobą Kościołów określanych jako monofizyckie i przedchalcedońskie” Tzn myliłem się?
    Rozumiem, że w sprawie podziału malankarczyków na autokefalistów i pragnących zachowania więzów z Antiochią mam poczekać do artykułu o nich?
    Trochę się waham nad pytaniami osobistymi. Przyznaję, że odejscie kapłanów katolickich od jedności z biskupem Rzymu odbieram zawsze z bólem. Nie chce więc pytać o motywy odejścia, ale Księdza nowy wybór jest tak niezwykły, że ośmielam się zapytać co Księdza skierowało właśnie tam? Czy uznano ważność Księdza święceń? W kościele łacińskim był Ksiądz, zdaje się, zakonnikiem – czy kościół syriacki traktuje Księdza jako mnicha? I czy misjonarska działalność w Brazylii zaczyna się od zera czy też są już tam wierni syriaccy, którzy wyemigrowali w te strony?
    Pozdrawiam

    ---
    Piotr
    [ Odpowiedz ]
    Syriacki Kościół Prawosławny Patriarchatu Antiocheńskiego
    Autor: malzenstwo.com dnia 31.08.2008 22:46
    pozdrawiam
    [ Odpowiedz ]